Zawsze myślałem, że muszę być na bieżąco z każdą nowinką technologiczną. Non-stop śledziłem wszystkie recenzje, aktualizacje, nowe modele telefonów… Aż w końcu stwierdziłem: „A co, jeśli nie muszę?”. Przestałem się stresować tym, że mój telefon ma już dwa lata, i zamiast tego spędziłem wieczór grając w planszówki z przyjaciółmi. Okazało się, że technologia może poczekać, a ja nie muszę gonić za wszystkim.
