Całe życie myślałam, że muszę dążyć do bycia najlepszą w pracy. Pracowałam po godzinach, ciągle chciałam udowodnić, że zasługuję na więcej. Aż pewnego dnia, kiedy koleżanka zapytała mnie, czemu jestem ciągle taka zmęczona, dotarło do mnie: Nie muszę! Zaczęłam kończyć pracę punktualnie i przestałam starać się być idealna. Co ciekawe, moi przełożeni nawet nie zauważyli, że pracuję krócej, bo jakość mojej pracy pozostała taka sama – a ja mam w końcu więcej czasu dla siebie.
